Czasami w życiu nie jest z górki

Czasami w życiu nie jest z górki. Czasami bardzo byśmy chcieli iść do przodu, zmieniać swoje życie, osiągać sukces i realizować plany, ale coś nas przytrzymuje, ciąży i spowalnia...Wszystko byłoby fajnie, gdyby to były tylko przyduże płetwy, niezbyt wygodne na lądzie...

Ale może faktycznie czasami ubieramy strój nieodpowiedni do okoliczności? Przybieramy pozę nieodpowiednią do sytuacji, używamy utartych schematów nieefektywnych w danej chwili? A może opancerzamy się w zewnętrzny ekwipunek, a nie mamy umiejętności by z niego korzystać?
To truizm powtarzać, że siła drzemie w nas, w środku. To truizm przekonywać, że trzeba myśleć pozytywnie, nastawiać się na to co możesz a nie skupiać na tym, co nieosiagalne...


Ale czy nie jest tak, że to my sami poniekąd decydujemy czy chcemy być szczęśliwi czy nie? Jeśli ktoś na siłę walczy z tym, na co nie ma wpływu? Jeśli ktoś nie akceptuje swoich słabości i ciągle chce coś udowodnić? Jeśli jedynym sposobem na pokazanie się w dobrym świetle jest stłamszenie drugiego człowieka...


To nie jest pełny wywód, to tylko zlepek pytań w głowie...Tak patrzyłam na mojego syna walczącego z grawitacją i pomyślałam jak komicznie musimy wyglądać my, z kosmosu, dla Stwórcy...

No comments:

Post a Comment