Gdziekolwiek wyjedziesz, pamiętaj...

Gdziekolwiek wyjedziesz, pamiętaj - nie uciekniesz przed swoją żółwią skorupą! Cóż to za pomysł?!...

Gdziekolwiek się udasz, zabierasz ze sobą swój 'dom' - nawarstwioną, zasklepioną skorupę słów swoich rodziców, wczesnych relacji z rówieśnikami, ciekawe i nieciekawe doświadczenia z kolejnymi partnerami...Dźwigasz ten 'dom' na plecach i próbujesz przystrajać coraz to ładniejszymi firankami, przemeblowujesz nieco, ugniatasz, myjesz...ale wszystko pięknie - ładnie zasklepia się w kolejne warstwy. Jak spotka Cię coś niespodziewanego, jak masz mniej energii, jak życie Cię zaskakuje, to masz się gdzie schować!
Rodzi się dziecko i co? - mówisz: nie będę popełniać błędów moich rodziców, będę spędzać dużo czasu z moim dzieckiem i nie będę na nie krzyczeć. I co? I po jakimś czasie, z przerażeniem odkrywasz, że zamiast białego domku, na Twoich plecach jest ta sama, zasklepiona skorupa - stare, nieadekwatne schematy, nieświadome motywy, bolesne emocje, niewytłumaczalne zachowania...

Ale jeśli to zauważasz - to wspaniale, bo nie każdy to widzi, nie każdy chce widzieć co dźwiga...Większość z nas woli żyć w ułudzie i dziwić się, że nie może odnaleźć szczęście, że nie może zbudować trwałego związku albo jego dzieci mają problemy.

Ale jak to z żółwiem bywa, niechętnie chciałby się pozbyć jedynego domu jaki zna! Czy to w ogóle możliwe? Może lepiej zacząć od zrozumienia z czego się składa, jak to się stało, że ma taki kształt a nie inny?
Ja ciągle uczę się mojej skorupy i uczę się z nią żyć. Ale przede wszystkim zmieniam to, co się da zmienić i próbuje moim dzieciom pokazać inny świat, lepsze życie i poniekąd sprawić, by ich skorupki były nieco lżejsze, bardziej elastyczne i żeby aż tak nie ciążyły...
Więc jeśli uciekasz przed swoją skorupą do Hiszpanii, UK, Norwegii czy jak najdalej do Australii, nie łudź się, nie uciekniesz od siebie i swoich problemów. Gdziekolwiek teraz jesteś, zacznij poznawać siebie, swoje emocje, swoje reakcje i potrzeby. Zrozum swoje zachowanie i co nim kieruje, a wtedy otworzysz sobie drzwi do lepszego życia. Co więcej, inni będą z Tobą szczęśliwsi...Wtedy, gdziekolwiek będziesz, będziesz na miejscu...

No comments:

Post a Comment