Próba

Na jakie próby wystawia związek/małżeństwo doświadczenie emigracji?
Jedno jest pewne, o ile wspólne trudy wzmacniają relację, zbliżają ludzi do siebie i pozwalają się lepiej poznać, to zdarzenia takie jak narodziny dziecka, czy chociażby emigracja nie naprawią naderwanej więzi. Zatem pary, które myślą: "No tak, nie dogadujemy się, często kłócimy o drobiazgi, nie do końca ufamy, trudno nam się rozmawia, ale zmiana (tj. dziecko/emigracja) nam dobrze zrobi i wszystko zmieni...", niestety myślą życzeniowo.
Stres, niepewność swojego położenia, nowe zadania, zmęczenie, oczekiwanie większego wsparcia od drugiej połówki, zachwianie własnego poczucia sprawstwa, poddanie w wątpliwość dotychczasowych wyobrażeń o sobie i partnerze, skupienie na nowej roli...to tylko przykłady warunków, które prowadzą wprost do katastrofy, jeśli para przed doświadczeniem nowej sytuacji, przechodziła kryzys.
Dziecko nie uleczy relacji, emigracja nie zaniweluje problemów. Jeśli nie układa Ci się w małżeństwie, to nawet najpiękniejsza plaża tego nie zmieni. Jeśli nie ufasz żonie, to nawet najcudowniejszy noworodek tego nie przyćmi. Bo na zdrową relację trzeba pracować całe życie i budować ją dzięki rozmowom, wspólnym rozwiązywaniu problemów i wsłuchiwaniu się w potrzeby partnera.


No comments:

Post a Comment