Synku, powiedz mi co mam zrobić, żebym nie musiała być na Ciebie zła i krzyczeć?

"Synku, powiedz mi co mam zrobić, żebym nie musiała być na Ciebie zła i krzyczeć?. Mummy, you must be patient..."

Zatem ćwiczę. Godzina jogi...godzina pilatesu...godzina spaceru...5 godzin snu...o nie, 5 godzin to zdecydowania za mało...7 godzin nieprzerwanego snu (jakaś kpina!)...kolacja z winem i mężem (kolejność dowolna)...wystawianie twarzy do słońca (minimum 10 minut)...kawa z koleżanką...kilka stron książki...wieczorne kino domowe...
A na koniec modlitwa do Boga, żeby to wystarczyło...i...znowu klapa...
"Dlaczego jeszcze nie ubrałeś butów?!"


No comments:

Post a Comment